Ardeny to była pierwsza w zyciu strategia w jaką grałem , no może oprócz szachów

Dla mnie najciekawszą i najlepiej opracowaną planszówką był Tannenberg 1914. Pustynną Burzę miałem także ale bardziej od tej gry lubiłem Lew Morski ,nie pamietam już jakiego wydawnictwa. Chyba "Escore" czy "Encore " .Tam były operacje lotnicze z pojedyńczymi samolotami .Pozniej były już komputery i Panzer General i coś takigo jak Stell Panther czy jakoś tak się nazywała ta gra.